Małymi kroczkami do wielkiego sukcesu...
Każde zdjęcie to dla mnie kolejny krok do sukcesu. Jakiego sukcesu? Docenienia mojej pracy, mojej twórczości i wizji.
Ludzie mówią różne rzeczy; jedni chwalą bo są po prostu moimi znajomymi więc nie wypada obrazić, drudzy tylko krytykują, trzeci zazdroszczą a czwarci nawet nie zwrócą uwagi...
Dlatego nawet takie malutkie wyróżnienie jakie spotkało mnie dziś jest iskierką w moim sercu, że się posuwam do przodu w tym co robię.
"Kasiu.. lądujesz na tle!"- dla tych co nie wiedzą o co chodzi, na tle grupy fotograficznej oczywiście.
Mój pierwszy malutki sukces, docenienie przez zupełnie obcych ludzi, obiektywnie patrzących na każdą fotografię. Nie ważne czy autorem jest amator czy profesjonalista. Nie ważne ile fotografujesz. Liczy się jak dużo serca i duszy w to wkładasz.
W takich chwilach wiem, że warto robić to co się kocha. Wsparcie znajomych, przyjaciół to jedno. Ale wyróżnienie od obcych ludzi daje dwa razy mocniejszego kopa i motywację do dalszej pracy..
Pewnie nikt z ludzi z tej grupy nie przeczyta tego, nie wiem czy ktokolwiek tu zajrzy, ale dziękuję, dziękuje za dodatkową dawkę mocy!







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zapraszam do komentowania i oceniania :)